Jak przygotować stalówkę do pierwszego użycia

12/12/2016 09:43:00 AM

Wbrew pozorom nowe, dopiero co zakupione stalówki nie są od razu gotowe do użycia. Dlaczego? Ponieważ są pokryte wodoodporną chemiczną substancją, która owszem, zabezpiecza stalówkę w trakcie przechowywania, ale też utrudnia odpowiednie spływanie atramentu podczas pisania.


Na szczęście pozbycie się tej chemicznej powłoki jest bardzo łatwe. Wystarczą do tego:
•    stara miękka szczoteczka do zębów,
•    pasta do zębów lub płyn do mycia naczyń,
•    woda.


Nałóż odrobinę pasty do zębów lub płynu do mycia naczyń na szczoteczkę, wyczyść dobrze stalówkę z obu stron, a następnie zmyj ją pod wodą i osusz bawełnianą szmatką. W ten sposób przygotowana stalówka nadaje się do zamocowania w obsadce. Jeżeli zauważysz, że mimo tego zabiegu atrament nie spływa równomiernie ze stalówki, jeszcze raz dokładnie wyczyść ją w ten sam sposób, ale trzyj szczoteczką nieco mocniej.

Jest jeszcze druga metoda pozbycia się chemicznej powłoki z nowej stalówki. Polega ona na opaleniu. Jeżeli masz ochotę wypróbować ten sposób, oto wskazówki: umieść stalówkę na moment w płomieniu, a potem zmyj ją pod wodą i osusz.
Osobiście stosuję tylko metodę ze szczoteczką do zębów, ale opisałam oba sposoby, żebyście mogli wybrać ten, który będzie Wam bardziej odpowiadał.

Trzymajcie się ciepło:)


Zobacz także

4 komentarzy

  1. Po czym poznam, że zniszczyłam stalówkę zbyt długim opalaniem jej nad płomieniem? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stalówkę trzeba trzymać nad płomieniem dosłownie chwilę, a najlepiej po prostu włożyć ją do obsadki i jednym ruchem przeprowadzić przez płomień. Oczywiście trzeba uważać, żeby nie przypalić obsadki ;) Po takim opalaniu stalówkę należy obmyć pod wodą. Miłego dnia:)

      Usuń
  2. Stalówki, jak nazwa wskazuje, zwykle wykonane są z jakiejś stali.Nagrzewając stal powyżej pewnej temperatury powoduje się jej rozhartowanie, czyli zmianę pewnych istotnych właściwości (twardość, sprężystość).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za merytoryczny komentarz:) Dlatego właśnie opalanie stalówki to moim zdaniem bardziej ryzykowna metoda.

      Usuń

Calligrafun | Sklep